Twórzcie firmy a nie startupy! Startup Fest już w połowie października!

Szymon Baranowski
05.10.2011 12:54
A A A Drukuj
Piotr Wilam, Przedsiębiorca, założyciel Wydawnictwa Pascal oraz współtwórca i pierwszy prezes Onet.pl.
Jak zmienił się Polskie internet na przestrzeni lat? Czy we współczesnym internecie można znaleźć niezagospodarowaną niszę w której można zaistnieć?

- Internet zmienił się nieprawdopodobnie i będzie się dalej zmieniał w ogromnym tempie. Oczywiście przez internet rozumiem sieć wymiany i przetwarzania danych, a nie tylko www. Jesteśmy w trakcie radykalnej technologicznej zmiany, która wpływa na niemal wszystkie dziedziny życia społecznego i gospodarczego. Obecnie już nie ma miejsca na powstanie dużych biznesów internetowych, które będą działały tylko w Polsce, czy w jednym kraju europejskim. Internet, od strony biznesowej, globalizuje się. Musimy myśleć globalnie.

Wiele osób wskazuje, że Polacy nie osiągają wielkich sukcesów w internecie. Dlaczego tak jest? Polscy twórcy gier zaczynają odnosić sukcesy na świecie, przykładem jest chociażby Wiedźmin. Czemu nie potrafimy stworzyć serwisu, który odniósłby taki sukces?

- To nie jest problem Polski, to jest problem całej Europy. 10 lat temu, czy nawet 5 lat temu, nie było potrzeby by myśleć globalnie, w Polsce było wiele wystarczająco dużych nisz do zagospodarowania. Obecnie sytuacja jest trudniejsza, ale stoimy przed dużą szansą. Ożywienie w środowisku przedsiębiorców internetowych jest autentyczne (jeżeli by oceniać po zainteresowaniu barcampów, to mamy do czynienia z boomem!). Wielość źródeł finansowania też jest faktem. Ilość Polaków, którzy bywają w Dolinie Krzemowej jest wcale nie taka mała. Jednak z drugiej strony są zagrożenia - mało jest dobrych pomysłów. Jest duże, ciągle mało zagospodarowane pole do kreatywności i innowacji na polu strategicznym, ale opartej na solidnej analizie otoczenia rynkowego. To jest ciągle niewykorzystany obszar. Sprawność operacyjna i porządne zarządzanie projektami, też mogłoby się poprawić.

Jak zmienić sytuację na lepsze?

- Marzy mi się także Polska w której mamy rzesze wymagających użytkowników, którzy będą karali firmy, duże i małe, za niedoróbki i doceniali innowacyjność produktów i usług. Marzą mi się także duże polskie korporacje, które będą chciały konkurować innowacyjnością i dzięki temu będą stanowiły bardzo ważny element ekosystemu innowacji technologicznej. Polskie startupy, nastawione na globalne rynki, które znajdują pierwszych klientów w Polsce - to jest cel do którego należy dążyć. Mam jeszcze jedną uwagę. Nie jest dobre wieczne porównywanie się do świata. Róbmy swoje. Tak jak twórcy Wiedźmina. Pytanie, które powinniśmy sobie zadawać to czy wykorzystaliśmy możliwości, które są wokół nas, czy wykorzystaliśmy szanse, czy rozwijamy się.

Wiele przedsięwzięć internetowych jest skazanych na klęskę (według różnych statystyk 75-80 proc. startupów upada). Co jest tego powodem? Co zrobić żeby przetrwać na rynku?

- Odpowiem zgodnie z tym czego uczymy w Szkole Przedsiębiorczości Innovation Nest. Przyczyna niepowodzenia prawie zawsze tkwi w jednym z czterech obszarów: strategicznym - taki produkt, czy usługa jakie są zaproponowane nie są potrzebne lub klient się o nich nie dowiedział, zabrakło lidera - kogoś kto naprawdę chce osiągnąć cel albo dobrze współpracującego zespołu, zasoby finansowe nie były przeznaczone na najbardziej kluczowe obszary lub propozycja finansowania nie była przekonująca, albo zabrakło w projekcie wiedzy i kontaktów niezbędnych do jego realizacji, brak stawiania celów i sprawności operacyjnej w ich realizacji. Z kolei recepta na sukces to połączenie powyższych czterech perspektyw. Jeżeli w każdej z perspektyw jest pewna solidność i jakość, to szanse na sukces znacznie wzrastają.

 Jest Pan jednym z mentorów Startup Fest. Jak czuje się Pan w tej roli?

 - Osobiście mentoring uwielbiam, choć nie jest to zajęcie łatwe. Mentoring przede wszystkim wymaga uważnego słuchania, takiego które pozwala dostrzec perspektywę przedsiębiorcy, jego postrzeganie swojego projektu i wyzwań przed nim stojących. Mentoring przyjmuje dwie możliwe postacie, które często się przeplatają. Jedna z nich, to formuła burzy mózgów, inspiracji i rozszerzenia pola widzenia. Druga postać, to odpowiedź na proponowaną strategię czy plan działania firmy. W drugim przypadku czasami odpowiedź jest prosta - można odpowiedzialnie powiedzieć, że coś nie zadziała, albo że coś trzeba zrobić inaczej. Jednak zwykle jest inaczej. Wiedza i intuicja mówi, że nie wszystko jest uchwycone, że dane zagadnienie jest uchwycone niekompletnie, że coś jest niedomyślane albo opiera się na złych założeniach. Wtedy zaczyna się podróż w nieznane, przedsiębiorca wchodzi w zagadnienie głębiej, a mentor razem z nim, inspirując się, korzystając ze swojej dotychczasowej wiedzy i doświadczenia. Mentoring to nie jest mówienie jak trzeba zadziałać, to inspirowanie, proces twórczy i couching pozwalający przedsiębiorcy na podjęcie decyzji. Na Startup Feście jest oczywiście bardzo szybki rytm dzięki temu ilość inspiracji jest ogromna!

Jakie startupy będzie Pan szukał podczas Startup Fest?

 - Będę szukał projektów innowacyjnych, globalnych i znających globalne otoczenie, za którymi stoją zaangażowani ludzie, którzy mają jasny i przekonujący plan do zrealizowania.

Czy warto brać udział w konkursach takich jak Startup Fest? Co może dać udział w takim konkursie?

- Od momentu pojawienia się pomysłu w głowie pomysłodawcy, cały czas trwa ciągły proces wychodzenia na świat i gromadzenia energii wokół projektu. Na samym początku tej drogi jest to rozmowa często niepewnego pomysłodawcy z kimś z najbliższego otoczenia, po której pomysł nabiera życia i gromadzi wokół siebie energię. Podobnie jest ze Startup Festem. Mamy już tutaj do czynienia z firmami, a nie pomysłami, ale mechanizm jest ten sam - rozmowa z mentorami, publiczne przedstawienie projektu, to proces rozwoju projektu i nabierania energii, oczyszczanie z niepotrzebnych elementów, zyskiwanie inspiracji, pozyskiwanie kontaktów. Nie mówiąc o korzyściach dla zwycięzców!

Jaką ma Pan podstawową radę dla twórców startupów?

- Twórzcie firmy, a nie startupy!

Podziel się